Na początku powiem tak: po lekturze 6 stron, ciekawe posty można policzyć na palcach jednej dłoni. Stąd ogromna prośba do moderatorów o zamykanie na czas meczu tematu (już kiedyś tak było).
Co do samego meczu to w ogóle co raz bardziej się skłaniam do tezy że polska EKSTRAKLASA to jedno wielkie żenujące zjawisko i ro raz częściej myślę że forumowicz marszałek ma rację w swoich postach. Czytam dzisiaj w gazecie ( chyba Krakowskiej lub dodatku GW Kraków) że Wisła fajnie rozgrywała piłkę potrafiła utrzymać i spokojnie rozegrać atak pozycyjny. No ludzie kur*a, jak oglądałem ten mecz to lepiej już się prezentowała Unia Tarnów w III lidze w zeszłym sezonie. Jedna ogromna kopanina, brak zagrań z pierwszej (szybkiej) piłki
po murawie!! Z czym my do ludzi. I faktem pocieszającym na pewno nie jest to że Legia gra piach DyskoPolo gra piach czy Lech. Ostatnie 2 kolejki to dla mnie widowisko na poziomie klasy B.
Strasznie mnie denerwuję te podtrzymywanie tematu " Twierdza Wodzisław" lub "Klątwa Wiślaków" - to ma być profesjonalizm

!!
Nie będę ani krytykował piłkarzy ani ich chwalił ( dokładnie jednego). Albo drużyna zacznie przypominać sobie co to jest gra polegająca na fajnej kombinacyjnej wymianie podań albo zapomnijmy o sukcesach w Europie.
Zwycięstwo cieszy i to bardzo. Mnie nawet podwójnie, ponieważ nie Cracovia,Lech czy Legia, tylko właśnie Odra - to jest zespół którego chyba najbardziej nie mogę znieść w naszym kraju. Niech w końcu spadnie i gra sobie w tej I lidze bo cały ten klub to dla mnie wielka katastrofa.
Życzę drużynie, Maciejowi Skorży i wszystkim kibicom Białej Gwiazdy, aby nigdy już więcej ( poważnie
nigdy nie oglądali takiego kartofla w wykonaniu krakowskich kopaczy.
Ważne zwycięstwo, ważne brak straty punktów i teraz tylko zwycięstwa, bo ten KSP z Grodziska nie zasługuję na pierwsze miejsce.