Boze jak ja nieznosze grac w tym Wodzislawiu,od razu kojarzy mi sie z farfoclami dla Odry,jakies czerwone kartki ,i nasze porazki...
Naszczescie udalo sie,ktos powie ze fartem bo w ostatnich 4 minutach -2 gole-no ok,ale juz wczesniej jakby bylo 5;0 dla naszych to tez by bylo sprawiedliwie.
Choc w 82 minucie jaby ten z Odry to strzelil to chyba bym sie juz ostatecznie załamał

,bo to by byla z drugiej strony jawna niesparwiedliwosc
W kazdym razie cenne 3 pkt ktore daja nam Wicelidera ,i podbudowywuja po LKS-sie ,wazne to bylo zwyciestwo.
P.S Z kazdym meczem coraz bardziej podoba mi sie Marcelo-dobra technika,szybkosc i niesamowity wyskok,pozwaalajacy wygrac praktycznie kazda pilke .......bedą z niego ludzie,oj bedą.