donPedro23 napisał(a):

Właśnie tego "farta" nam brakło w W-wie gdzie Mucha był chyba na jakiś prochach jak wyciągał kolejne nasze setki i w meczu z ŁKS-em gdzie mieliśmy mnóstwo sytuacji i zawsze coś stawało na przeszkodzie (m. in. Bodzio W).
Więc już łaskawie skończ pier*olić i zacznij się cieszyć malkontencie. Ciekawe co byś napisał jakby się skończyło 0:0...
|
Bardzo się cieszę, nawet nie wiesz jak. Jakby się skończyło 0:0 to bym narzekał na indolencję ofensywy. Na szczęście nie muszę tego robić.
Generalnie na tym forum zauważam dziwną prawidłowość. Nie wiem skąd Was tyle jadu żeby na siłę do.......ić drugiemu. Większość chyba pozapominała, że wszyscy (nie licząc prowokatorów z W-wy ;-)) kibicujemy Wisełce.