|
JEEEEST!!!!
Sami sobie serwujemy tego typu emocje. Pierwsza polowke zagralismy na bardzo ostrym tempie, z wzorcowym pressingiem, zespol kipial agresja, Odra byla zmiazdzona, sytuacje sypaly sie jak z rekawa, tylko co z tego, skoro caly ten wysilek poszedl na marne - kilka swietnych okazji i zerowa skutecznosc (w calym meczu 19 sytuacji !!!). Mecz b.trudny, choc nawet nie tyle za sprawa antyfutbolu Odry, co za sprawa zagadkowej anemii strzeleckiej, ktora nas dotknela
hajlajty to na pewno 3 wrzutki Zienia w kilka minut, po prostu palce lizac, w koncu za trzecim razem zmusil Brozinho do wpakowania pily do siaty, 50metrowy sprint Maleckiego z pilka w 94min (wychodzi dobre przygotowanie fizyczne Wisly), poszedl szybciej kontrolujac balon niz obronca, Pawelek w koncu poprawil gre noga czym uruchamial 2-3 grozne ataki (bo w modzie jest krytykowac, ale trudniej na tym forum o wylawianie pozytywow)
W perspektywie 90min gra byla dobra, wiadomo ze nie da sie grac w tak wysokim tempie calego meczu, ale znow zaczynamy grac zbyt koronkowo zamiast szukac natychmiast okazji do strzalu. Ten ulamek sekundy to jednak przy 10 broniacych sie w polu karnym rywalach klucz do sukcesu
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|