co za nerwy. ale ważne 3pkt i twierdza w Wodzisławiu nareszcie odczarowana.
brawo Broziu i Mały za ostatnie akcje, brawo za walkę panowie do końca.
o ile do samej gry przyczepić się nie można, dobra defensywa i środek pola, to co robiliśmy pod bramką przeciwnika?!
muszą chłopaki popracować nad atakiem, nad rozwiązywaniem akcji, bo to żenada jest, 19 sytuacji i ledwie się udało trafić.
no, a teraz już w świetnej atmosferze szykujmy się na sobotę, w końcu czeka nas święto!
