Chłopak się pyta poważnie a Wy sobie jaja robicie. Ja Ci powiem tak: najlepiej to zajmij miejsce, które masz na bilecie, bo po co mają Cie spotkac różne (nie zawsze miłe) sytuacje. Ja w zeszłym roku byłam na meczu z kolegą z Gdańska i jakiś facet (stały karnetowicz, który ma karnet na D juz od tyyyyylu lat - z pewnością

) bardzo nie ładnie nas wyprosił. Więc najlepiej idz na miejsce z biletu, ew. potem sie przesiądziesz.
I do tych co piszą o D: skoro nie ma biletów na ten sektor to jak ma tak zabrac znajomych?
Tyle ode mnie
