Wyświetl pojedynczy post
White Star-Shaped-Heart
Junior Member
 
Od: 10.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#684
Stary 11.11.2008, 20:30
Jasne. Jest ciut lepiej, w sprawie organizacji rozgrywek juniorskich/młodzieżowych zrobiono już przez to jakieś 25% tego, co powinno się zrobić.

Kiedy tylko będzie to możliwe muszą powstać rozgrywki U-21 dla klubów pierwszoligowych i drugoligowych. Tak jak jest np. w Anglii, gdzie poza odpowiednikiem polskiej Młodej Ekstraklasy (tyle, że podzielonej na South w tej chwili z 9 klubami i North z 11), jest też Central League z północy Anglii (3 grupy, łącznie 28 klubów) i Football Combination dla tych z południa (3 grupy, łącznie 30 klubów). Oczywiście obie ligi są dla rezerw klubów spoza Premier League, z Championship, League One i Two. U nas można by podzielić 54 kluby z I i II ligi na 4 grupy geograficznie po około 14,14,13,13 klubów.

A kasa na to? Wiem, że jeśli im się tego nie nakarze, to one nie powstaną, chodzi mi raczej o to, że te pieniądze są na to. Przynajmniej w I lidze. W II - wątpie, bo tamtejsze ekipy jeśli mają rezerwy to na co dzień w A-klasach.

Kolejna sprawa, to rozgrywki juniorskie. Zmieniłem zdanie. Rozgrywki te nie powinny być całkowicie ogólnopolskie, takie same jak ME (wydaje mi się, że wystarczy taka formuła, bo i tak najlepsi z juniorów mogą grać w ogólnopolsiej ME) tylko też można by podzielić Polskę na 4 grupy, każda po 16 zespołów. O przydziale do nich decydowała by baza, zaplecze, także to ile razy w poprzednich latach juniorzy starsi awansowali do rozgrywek play-off mistrzostw Polski - generalnie, poziom, na którym się szkoli. Tak by zebrać 64 najlepiej szkolących polskich klubów (w tym 16 ekstraklasowych miałoby start zawsze). Cztery grupy zamiast obecnych szesnastu, wojewódzkich.

Do tego, druga liga juniorów starszych U-19, tam grałyby kluby, które w rozgrywkach wojewódzkich zazwyczaj kończyły rywalizację na miejscach 5-8. Też mogłyby być cztery grupy po 16 (może więcej grup). Tam jest miejsce takich Unii Tarnów, Oświęcim, Sandecji Nowych Sącz. Tymczasem Wiślacy U-19 graliby jedynie z Cracovią, Hutnikiem, kimś tam jeszcze i czołowymi ekipami z Podkarpacia, Świetokrzyskiego i Lubelszczyzny. Nie lepiej? Nie wspominam o uniknięciu gry z ekipami w rodzaju IKS Olkusz, Daluin Myślenice, Lubań Tylmanowa, Okocimskiego Brzesko. Jak grając z takimi gigantami, chcemy mieć później piłkarzy zdolnych do gry w ekstraklasie, chociażby z ławki? Przecież grając z nimi automatycznie produkujemy graczy do III ligi. To kwestia równie ważna, jak boiska.

I na koniec, juniorzy młodsi U-17. Ci powinni grać z tymi samymi zespołami, co U-19, ale mecze powinny mieć rangę towarzyską, tabela nie powinna być publikowana, ogłaszana. Trampkarze, to podobna sprawa, ale zdecydowanie mniej spotkań powinno być rozgrywanych, niz w przypadku "towarzyskich" U-17.

Co sądzisz?

Król? Na szczęście mamy Brożka, Diaza. A właśnie, w Wiśle ME jest ten Rajfur, trafił do nas z Bordeaux. Czemu zakładamy, że gość nie ma talentu?
Odpowiedz cytując