Snakes napisał(a):

|
Wszyscy sie smiali z "Doktora" ,a ja bylem pewien ,ze przyjdzie za niego kolejny spec ,ktory juz prowadzil 30 zespolow i beda grac tak samo albo i gorzej ,panie Płatek prosimy tak dalej
|
W Orange cytowano Płatka, który twierdził że kondycyjnie zespół przygotowany jest na 65 minut gry
To nie jego wina, że Doktór zawalił przygotowanie kondycyjnie. I faktycznie Płatek ma rację, bo jego zawodnicy od ok 70 min człapali zamiast biegać. Nie chcę go usprawiedliwiać, ale nawet Mourinho w tej sytuacji niewiele by zrobił. Pracę Płatka będzie widać dopiero po przygotowanaich zimowych, ale pytanie czy nie będzie wtedy za późno.
Z kolei w Warszawie bez zmian. Niby Groclin zamiast Polonii, a Listkiewicza już nie ma. A jednak i tak wygrywają po karnym z kapelusza.
Wytrzymałem kondycyjnie dwa mecze polskiej ligi, rzecz jasna nie na trzeźwo. Ale i tak mogłem lepiej spędzić te 3 godziny
