matti123 napisał(a):

Śniło mi się że po 1 połowie Wisła przegrywała 0:1 ale sny maja to do siebie że się nie spełniają. Może chłopaki stwierdzili że liga nie może być nudna i bez emocji (wyrobienie przewagi), a bramki chowali na Odrę, żeby było ciekawie
|
Tylko mi przed LKS snilo sie ze bedzie remis 1-1, jak sie rano obudzilem to sobie powiedzialem ze to nie moze byc prawda i nawet o snie wiecej nie myslalem. Jak sie mecz skonczyl to zmienilem zdanie na temat snow. Tak sie dzisiaj nawale, a jak sie nawale to mi nic sie nie sni bo drugiego takiego meczu w tygodniu chyba nie przezyje.