sambo napisał(a):

Kocur - nie troche ale bardzo naciagasz. Bo widzisz - zabijasz wtedy niewinne osoby, ktore nie odpowiadaja za wlasne czyny.
Jezeli nie moze byc mowy o zadnej sprawiedliwosci to zatem nie nalezy karac w ogole?
Czym ma byc norma prawna jesli nie wyrazem sprawiedliwosci. To norma prawna i przymus panstwowy, ktory zastapil samopomoc MUSI byc aktem w ktorym wyrazana jest sprawiedliwosc. Inaczej prawo to nie bedzie legitymizowane.
Uwazam ze kara smierci pomimo wszelkich swoich mankamentow jest kara sprawiedliwa - KAT nie ma wiecej praw niz ofiara. Kazda inna kara nie realizuje tego zalozenia. Nawet jesli ktos przytoczy to milion roznych statystyk i bedzie prawil dyrdymaly o nieuchronnosciach.
Z reszta nieuchronnosc a kara smierci w ogole sie w tym zakresie nie wykluczaja.
Realizacja spraiwdliwosci i jednoczesnie nieuchronnosci jej wymierzenia jest idelanym polaczeniem
|
Przyznam szczerze, że uważam wciąganie w tą kwestię "sprawiedliwości" jest jednym z argumentów, które uniemożliwiają przywrócenie kary śmierci. Argument ze "sprawiedliwością" wykorzystywany przez zwolenników kary śmierci jest bardzo łatwy do obalenia.
Jak zauważył Kocur istnieje tylko jeden rodzaj konkretnej mierzalnej sprawiedliwości- oko za oko, ząb za ząb. Mówienie o sprawiedliwości, kiedy za utratę zdrowia dostaje się papierki z nadrukowanym brodatym kolesiem jest co najmniej nie na miejscu. "Sprawiedliwość" w pojęciu potocznym jest bardzo płynna i jest nierozerwalnie związana z kalizmem. Kiedy karzą kogoś innego- zawsze jest za łagodnie, a jak każą Ciebie, to zawsze za surowo. A grono, ponownie brodatych, ekspertów, które stwierdza ,co jest sprawiedliwe, a co nie i ustala swoisty cennik, nigdy ze sprawiedliwością nie będzie miało wiele wspólnego.
Kodeks karny jest od karania, a nie wymierzania sprawiedliwości. Ja jestem za twardym silnym prawem, które odstrasza i nie mówię tu o przechodzeniu na czerwonym świetle, tylko o prawdziwych przestępstwach. Napady, morderstwa, gwałty- te zbrodnie trzeba bezlitośnie ścigać i tępić. W pewnym momencie dojdziemy do sytuacji, kiedy tych zbrodni będą się dopuszczać jedynie zwyrodnialcy, których nie da się odstraszyć i tych trzeba ze społeczeństwa eliminować- permanentnie.