Cichy napisał(a):

Wybacz ale o którym meczu mówisz? O ŁKSie? To jest dla Ciebie blamaż? A powiedz mi, pamiętasz 5:1 na Legii? Pamiętasz 0:4 u siebie z Groclinem w pucharze? Sięgając dalej, pamiętasz 0:6 z Legią? Jeżeli ostatni wynik to dla Ciebie blamaż to czym wg. Ciebie były tamte porażki?
Coś mi się wydaje, że sporo z Was powinno sobie mocno schłodzić głowy, najlepiej czymś mocniejszym. A najzabawniejsze jest to, że najbardziej dostaje się zawodnikom, którzy albo w tym meczu nie grali wcale (Cantoro), albo weszli w końcówce (Łobodziński, Zieńczuk), albo ciężko do nich miec pretensje o brak skuteczności (Głowacki).
Jak Paweł (odpukać) nie strzeli bramki w 5 następnych meczch, to też go będziecie sprzedawać za 100K Euro jak jeden z forumowych managerów, którego nicka z litości nie wymienię?
|
Co ma piernik do wiatraka ?!
Po co wyciągasz jakieś historyczne mecze ?! Skupmy się na obecnych rozgrywkach. Ciebie być może satysfakcjonuje bezbramkowy rezultat z drużyną z ogona tabeli albo inne "zupełnie niezłe" mecze, że choćby tutaj wspomnę spotkanie z Lechem, czy też derby na Kałuży etc. etc.
Ja osobiście jestem bardziej wybredny. Po łomocie zebranym od piłkarzy z krainy kwitnącego ziemniaka (do tego na własnym terenie) takie wpadki jak mecz z "Rodowitymi" nie powinny mieć miejsca !
Wiślacy znali już rezultat z Bytomia, zatem bezsprzecznie powinni taką szansę wykorzystać.