|
Stec to jest zaślepiony, ale własną głupotą. No i rzecz jasna jego ukochanym klubikiem, czyli AC Milanem
Jak Listkiewicza nie lubię, to pamiętam, jak kiedyś ładnie przygadał Stecowi (chyba w programie u Tomasza Lisa) na tematy organizacyjne w innych krajach Europy. Stec nie wiedział co odpowiedzieć i potem udawał głupiego.
|