|
Z odstrzalowej listy SE szkoda by bylo jedynie Sobola. W jego miejsce powinien bezwzglednie wskoczyc Lobodzinski Wojciech.
Jasnym jest, ze to tylko szmatlawiec i nigdy nie wiadomo kiedy pisze prawde, a kiedy bajki, niemniej po cichu licze wlasnie na taki scenariusz, gdzie jasnie nam panujacy Boss bierze sprawe w swoje rece i przy pomocy podwladnych dokonuje odgracenia druzyny, liczac sie ewentualnie z koniecznoscia wyplaty odszkodowan jesli juz nie bedzie innego wyjscia.
Przypadek Kryszalowicza i Kaczorowskiego pokazal, ze mozna osiagnac kompromis, zamiast wyplacac calosc naleznosci i kontynuowac obustronna udreke.
|