matti123 napisał(a):

|
pozatym potrzebujemy wysokiego napastnika
|
Ten "wysoki napastnik" to jedyny kamyczek, który wrzuciłbym do ogródka Skorży bo ciągle nie mogę pojąć po co jest on nam potrzebny i dlaczego akurat ma być wysoki?
Przed sezonem któryś z dziennikarzy chyba GW, którego nazwiska nie pomnę, ale z którym wcześniej w zasadzie nigdy się nie zgadzałem, odniósł się do tego w felietonie pytając m.in. czy gdyby do Krakowa przyjechał bramkostrzelny napastnik mający 175cm to byłby zły bo musi miec conajmniej 190?
No bo po co nam z przodu taki dryblas? Wydawało mi się, że nasza taktyka ma opierać się na ciekawej, efektownej i efektywnej grze kombinacyjnej, a nie długich piłkach od obrońców pod pole karne przeciwnika.
Ok można przytoczyć przykład rewanżu z Tottenhamem, kiedy to Marcelo grał napastnika i na niego te piłki szły ale chyba nie zakładamy, że w sezonie bedziemy mieli tyle meczów gdzie trzeba będzie desperacko gonić wynik, żeby specjalnie po to kupować "koszykarza" do napadu?
Wg. mnie potrzebujemy króla pola karnego, takiego lisa, który umiałby sie znaleźć gdzie trzeba i kończyć akcje, a do tego wcale nie potrzeba ponadprzeciętnego wzrostu, vide Frankowski, Kuźba.