Cichy napisał(a):

Po pierwsze, zespół był niesamowicie zdeterminowany po blamażu jakim było zajęcie 8. miejsca w lidze.
Po drugie, biorąc pod uwagę nazwiska jak i formę poszczególnych zawodników, mieliśmy znacznie lepszą kadrę, bo na skrzydłach szaleli Kosowski (z tego co pamiętam 9 asyst w lidze?) z Zieńczukiem w życiowej formie.
Po trzecie, najgroźniejsi przeciwnicy tracili punkty w meczach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami tak samo jak dzieje się to w tym sezonie.
|
po czwarte rok temu nie graliśmy w pucharach co zawsze wywiera jakiś wpływ na grę w lidze
a po piate nawet jak graliśmy słabo a takich meczów tez było sporo to i tak jakoś udało sie wygrać nie mogę sobie przypomnieć meczu z zeszłej jesieni pechowo przegranego czy zremisowanego a wręcz odwrotnie były mecze słabe które jakoś udawało sie wygrać
mecz z ŁKS em nie byl taki zły brakło po prostu przysłowiowej kropki na "i"