Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#338
Stary 09.11.2008, 21:28
Skutecznosc to nie jest problem czysto pilkarski. Treningi strzeleckie moga troche pomoc, ale istota jest inna. Skutecznosc to bardziej wypadkowa roznych elementow takich jak aktualna psychika pilkarza, atmosfera w druzynie, jego samopoczucie fizyczne - czy dobrze sie czuje na boisku, taki pozytywny duch w druzynie. To sa skladowe, ktore przesadzaja o tym czy pilkarze beda wykorzystywac sytuacje czy nie. Czasem godziny treningow nie pomoga, czasem w ogole nie poswiecasz temu uwagi, a druzyna wygrywa mecz za meczem.

W Wisle golym okiem widac, ze nie ma, przepraszam za wtracenie angielskie, team spirit jak w poprzednim sezonie. I jest to rzecz calkowicie normalna. Bo mamy grupe pilkarzy, ktorzy w lidze mistrzostwa zdobywaja seryjnie wiec maja prawo czuc sie wypaleni miec nizszy poziom motywacji niz jakis czas temu. Do tego wiedza, ze ta nagroda za mistrzostwo w postaci europejskich pucharow od lat nie moze byc w pelni skonsumowana, bo klub nie chce sie wzmocnic. W ten sposob dochodzimy do niebezpiecznej sytuacji - pilkarze graja bo musza, siada atmosfera, a co za tym idzie kwestie pilkarskie. Dlatego stopniowo w kazdej druzynie, rowniez w Wisle musi nastepowac wymiana zawodnikow. Sprowadzanie graczy glodnych sukcesu. U nas od paru sezonow jest z tym problem dlatego prozno oczekiwac, ze w kazdej rundzie bedziemy ogladac super efektowna Wisle. I Skorza na prawde jest tu malo winny.