David. napisał(a):

|
Tak to ja miałem na półmetku, och gdzie się tej flaszki nie trzymało, haha ;-)
|
SZYMEK_TSW napisał(a):

eeeno nie ma to jak chowanie zapasów w szkole, dzień przed i na samej studniówce wnoszenie pod kurtką, marynarką flaszek, cały klimat
|
no i właśnie to wczoraj przeżyłem.

największa rozkmina - jak by tu przemycić flaszke, co w aucie była, a ochrona drzwi zamknęła i nikogo nie wpuszcza..
ale studniówka bez trunków.. :|