Wyświetl pojedynczy post
White Star-Shaped-Heart
Junior Member
 
Od: 10.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#682
Stary 09.11.2008, 14:41
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Tyle ze to takie gadanie ,jakbys sie cofnal rok, 2, 3 ,4 czy nawet dalej wstecz to dokladnie takich samych zlotych mysli znalazl bys kupe

Szkolki ktora by cos dala tak jak nie bylo , tak i nie bedzie w dajacej sie przewidziec przyszlosci.Szkolka to koszty a na efekty trzeba czekac lat sporo wiec przy tym wlascicielu to definitywnie odpada i tak na prawde szkoda klawiatury na takie pomysly
Amen.

W zasadzie niestety wszystko zostało już powiedziane i nie ma już, o czym dyskutować

Ale jeśli mówimy o szkółkach itd, to wydaje mi się, że problemem Wisły, aż tak wielkim, nie jest brak boisk (przecież przy Reymonta kilka ich od biedy jest; choć co do aktualnego stanu - nie wiem, jaki on w tej chwili jest), chyba bardziej brak trenerów (kto szkoli naszych juniorów? skąd są ci goście?) i fatalny dla wszystkich w Polsce system rozgrywek juniorskich, trampkarskich. Bo juniorzy, o ile nie trafią w wieku np. 16, 17 lat do Młodej Ekstraklasy, grają może 3-4 poważne mecze w sezonie, w innych leją jakieś wiejskie klubiki przewagą sześciu, siedmiu bramek, w meczach, których nie trzeba utrzymać dyscypliny taktycznej (później wychodzą takie błędy indywidualne, jak u obrońców i pomocników Lecha, o Wiśle nie wspominam), nie trzeba biegać najszybciej i nie przez cały mecz. Nie trzeba trafiać w każdej sytuacji sam na sam, bo można w co trzeciej. I tak wygląda. To są problemy. Od przyszłego roku, ponoć, rozgrywki juniorskie w całej Polsce w danym województwie, w naszym przypadku w Małopolsce, mają być połączone z jakimś innym województwem, my: pewnie ze Świętokrzyskim, ktoś wie więcej o tym? Także będzie 8 lig juniorskich, a nie 16, czy tam 18, tak?

Ale to początek zmian, które są potrzebne. Rozgrywki juniorskie klubów na poziomie ekstraklasy i I ligi powinny być po kilku sezonach przejściowych w końcu ogólnopolskie, tak samo jak ME! Na tych samych zasadach, grając z tymi samymi klubami, z którymi grają seniorzy. Może nawet powinno zlikwidować się wtedy juniorów starszych i wprowadzić najstarszą juniorską kategorię do lat 18, starsi przechodzą albo do ME (lub do Młodej I Ligi, jeśli mówimy o klubach pierwszoligowych; która również prędzej czy później powinna zostać powołana), albo wypad i szukać roboty w Bieedronce. Brak kasy klubów I ligi? Niech U-18 grają nawet tego samego dnia, co ekstraklasa i I liga w mieście, w którym grają seniorzy, przed ich meczem, na głównej płycie, jeśli nie ma pieniędzy. Zresztą, I liga dostanie 3 miliony złotych rocznie do podziału za transmisje od TVP Info, zamiast 300 tys., więc nie wierzę w ten "brak pieniędzy". Pomijam, że w przypadku podróżowania z pierwszym zespołem, ogólnopolskie rozgrywki dla juniorów (U-18), nie kosztowałyby nic więcej...

To są problemy, które łatwiej rozwiązać niż budowa jednego boiska.
Odpowiedz cytując