|
ŁKS to straszne pajace, a najwiekszy Jarka. Pownien mu potem przy wolnym ktos walnac z tych 3 m pilka prosto w pysk jak nie odchodzil na przepisowe 9m.
Wisla zagrala beznadziejnie slabo. Tyle niedokladnosci, nieporozumien przy wychodzeniu na pozycje, niecelnych strzalow ze pare meczy by mozna obdzielic... Kiedy juz myslalem ze Soboewski bedzie najlepszy w calej druzynie slabiakow to on oddawal jakies strzaly 5m nad poprzeczka :/
Jirsak zagral najgorszy mecz od chyba przyjscia do Wisly. Pare zagran Maleckiego takich bylo ze nie wiedzialem czy smiac sie czy klnac. O wlasnie, tyle kurew i zlych emocji na meczu u mnie dawno nie bylo.
Brozek Pawel dzis miale te setke i strzelil w lezacego prawie Wyparle...
Strzalow z daleka nie bylo przez 70 minut bo probowali wjechac do bramki pilka (Boguski szczegolnie) a jak juz zaczeli to strzelali po trybunach.
Zdecydowanie dobrze dzis wypadl doping na trybunie D. Kibice ŁKS wokalnie troche prowokowali (az sie doczekali odpowiedzi) ale tez dobrze sie pokazali. Liczba tez solidna, mysle ze z 600 osob moglo tam byc.
Ech.. a byla szansa Legii odskoczyc. Cale szczescie ze Polonia W. tez nie wygrala. Ale czolowka ligi sie robi gesta jak wczoraj mgla w Krakowie.
|