|
Jak dla mnie to stanowcze nie na powrót Zieńczuka, Łobo i Cantoro. Porównajmy ich grę do Diaza, Małeckiego i Niedzielana. Bo wprowadzenie tych pierwszych wiązałoby się z zdjęciem tych drugich. Wolę przebojowych, walecznych, mających parcie na bramkę choć momentami zagubionych (pomijając niedokładne podania) Małeckiego i Diaza niż nic nie robiącego Zieńczuka i Łobodzińskiego mieszającego samego siebie swoimi pseudo zwodami. Postawienie na Wtorka mnoży możliwość rozegrania w ataku, a zadanie przetrzymania piłki mają takie samo. Podobnie obaj mają swoje mankamenty. Ja stawiam na 4-4-2 więc Andrzej. Baszczu to oddzielny temat, siadł z powodu rotacji. Singlar lepszy w obronie, ale my potrzebowaliśmy zawodnika atakującego czyli Marcin.
Brożek- pokażcie mi zawodnika na przestrzeni lat grającego każdy mecz 90 min i bedącego jedynym snajperm bo nikt inny bramek nie strzela. Nawet jak Paweł słabiej zagra z Odrą to nie wieszałbym na nim psów bo on nie może nam wygrywac każdego meczu, jak kilka ostatnich.
|