Colin napisał(a):

|
Nie wiem czym tu się podniecać. Czasem trafia się taki mecz że nic nie wpada choćby nie wiem co się robiło. Jedna bramka odczarowałaby to spotkanie, ale nie padła. No trudno. Piłkarze zagrali naprawdę dobry mecz, dali z siebie bardzo dużo, ale czasem tak jest że nic nie chce wpaść. Tyle ode mnie.
|
Dokladnie.za duzo nerwowsci w grze i udzielilo sie to praktycznie calemu zespolowi.
Co do zaagazowania to nie mam zadnych zastrzezen i jesli dla kogos nasi stali i olewali sprawe, to chyba nawet dobry psychiatra nie pomoze.
Szkoda tych 2 pktow.Oby Groclin tez je zgubil.
ps. i nie przesadzal bym z tym wychwalaniem Wyparly - zagral solidnie ale nasze strzaly byly albo niecelne, albo za lekkie albo nie do konca w rog, badz prosto w niego