|
A moim zdaniem, to nic dziwnego, czasem trafia się słabszy mecz, wtedy potrzeba na boisku lidera z prawdziwego zdarzenia, a poza tym, jak długo gra ofensywna ma być oparta na samym Brożku, potrzebny drugi napastnik podobnej klasy.
Nie ma co płakać, przeciez wszyscy wiemy, że zespół potrzebuje wzmocnień w ofensywie i dziś sie to po raz kolejny potwierdziło.
Głowa do góry, w środe dalej gramy.
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!
Kasperczak trzymaj się!!!
|