flamengista napisał(a):

Panowie, podjarka bramką Grzyba a takie bramki padają co kolejkę w lidze argentyńskiej i brazylijskiej. I to nie pojedyncze.
Przykra sprawa, ale emocje biorą się stąd, że w lidze polskiej w 99,99999999999% przypadków taki strzał leci 10 metrów od bramki, w trybuny. A tu nie dość, że wpadło to najwyraźniej był to strzał mierzony.
Po prostu nasi zawodnicy są fatalni technicznie, a trzeba umieć uderzyć z takiej piłki. Niemniej brawa dla Grzyba, jest to pewnie bramka kolejki. Ale czy roku?
|
flamengista napisał(a):

|
Panowie, podjarka bramką Grzyba a takie bramki padają co kolejkę w lidze argentyńskiej i brazylijskiej. I to nie pojedyncze.
|
ehh a na jakiej podstawie mówisz że takie bramki padają co kolejkę i to nie pojedynczo? Oglądasz regularnie czy tak Ci się wydaje bo to liga brazylijska i argentyńska i tak by wypadało? Otóż w naszej lidze gdzie piłkarze są FATALNI technicznie takich bramek pada całkiem sporo, ot mecz Górnika z Bełchatowem w zeszłej kolejce i strzały Bonina czy Garguły (Madejski też pięknie TECHNICZNIE mimo że jest technicznie FATALNY), Goły w meczu z Płockiem, Jirsak z Ruchem czy Sosnowcem, Jarzębowski w ****ziet takich goli już strzelił, Pawlusiński tez może się pochwalić nie jedną bramką cud urody...o Komorowskim nie wspomnę z tego sezonu. Nawet mój "ulubieniec" Iwański badz co badz ze stałego fragmentu ma .......nięcie, o dziwo bardzie techniczne mimo że jest w tym elemncie fatalny...
A skąd wiesz że 99.99999999....% leci 10m. od bramki? Prowadzisz statystyki, notujesz skrzętnie każdy strzał z minimum 20 m oglądając Klub Kibica w ciągu tygodnia? A może we franaucskiej lidzie to nie jest 99.999...% tylko 97.0133000% z tą różnicą że strzały lecą 12.3 m od bramki? Na jakiej podstawie szafujesz konkretnymi liczbami?