Wyar a czytałeś może ten artykół?
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,45...2,0,forum.html
Oczywiście można to potraktować jako zwykły bełkot jakiegoś frustrata. Powiem szczerze że sam bym pewnie tak postąpił gdyby nie fakt, że osobiście miałem okazję się przekonać że takie rzeczy miały miejsce faktycznie. Mogę potwierzdzić, że dwie sytuacje opisane w tym arykule są prawdziwe, a nie wyssane z palca.