Jak sie lekcewazy przeciwnika, przechodzi obok meczu i gra sie na stojaco to meczu sie nie wygrywa a jak widac nawet nie remisuje.
Posiadanie pilki,strzaly ( nie mowie o celnych...), czy nazwiska nie wygrywaja.
Moglbym sobie gdybac ale po co ? Przegrana i tyle, szkoda ale coz. Polonia nie grala czegos wielkiego ale wystarczylo na statyczna i olewajaca przeciwnika Legie.
Widac bylo ze im sie nie chcialo grac.nie bylo ruchu pod polem karnym Polonii i kara sie nalezala.
Gratuluje Polonii wygranej.
Lider pozostanie i tak w Warszawie bo watpie by taki jeden zespol ktory gra w stolicy przegral swoj mecz.
Licze na wtope Wisly
