Wyświetl pojedynczy post
Cichy
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#31
Stary 07.11.2008, 17:50
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Faktycznie, udało mu się. Będąc beznadziejnym bokserem zarobił mnóstwo pieniędzy. To tylko pokazuje, jaki kryzys jest w wadze ciężkiej i że zawodowy boks ma niewiele wspólnego ze sportem.

A, zapomniałem. Udało mu się też dwukrotnie spuścić lanie kilku pijaczkom, tyle że nie na ringu, a na ulicy. Szacun!
Udało mu się pociągnąć tłumy. Jak walczył w Riddickiem Bowe to pół Polski noce zarywało. Przy okazji innej walki hala w Atlantic City pękała w szwach bo Polonia mogła zobaczyć Polaka na tym samym ringu, na którym biją się najwięksi. I wreszcie udało mu się kilka razy skrzyżować rękawice z najlepszymi w tym sporcie w walkach o mistrzostwo Świata.

To jest dla Ciebie nic?

edit: jeszcze a propos zakończenia kariery po walce z Tysonem. Gdybyś Ty dostał kolejny raz mozliwośćwalki o Mistrzostwo Świata, czyli o to, na co pracujesz całe życie, odmówiłbyś?
Lepiej żałować, ze coś się zrobiło czy, że się tego nie zrobiło?
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Cichy : 07.11.2008 o godz. 17:55.
Odpowiedz cytując