flamengista napisał(a):

Sorry, ale Tyson i bez prochów zachowywał się jak zwierzę. A Gołocie nikt na ring nie kazał wychodzić.
Jednemu gościowi Tyson odgryzł ucho, a facet był taki kozak że go pokonał. A Gołocie wystarczył jeden baranek.
|
To nie jest mortal kombat tylko boks. A w ringu mają być ludzie, nie zwierzęta. Nie naćpani ludzie. Pytanie gdzie kończy się odwaga, a zaczyna głupota... Dał nam Gołota tym zachowaniem w mordę, ale z perspektywy czasu mądry człowiek zrozumie, że wolał wyjść z ringu bez walki, ale żywy.
Nie popieram natomiast jego come backu. Polakom nic się nie da udowodnić i wynagrodzić, bo nie ma w nich wsparcia. Zresztą za stary jest na powrót.