Żal Was czytac. Jak tak "wierzyliście" w Adrew to po h.. oglądaliście walkę?
klusek106 napisał(a):

|
Śmiech na sali. Dawno mogl juz sobie darowac...
|
co jest śmiechem na sali? kontuzja?
TYLKO___WISŁA napisał(a):

Po co on wychodzi na ten ring.. dałby sobie spokój.
Nic mu się nie stało, tylko nie chciał się po raz kolejny skompromitować.
patrzy się na rękę jak debil, przez to go przestanie boleć choć osobiście uważam że nic mu poważnego się nie stało.. tylko jak wyżej pisałem..
wyszedł, wziął pieniądze i to by było na tyle, dobrze że już go nie zobaczę na ringu... dawałem mu góra minutę.
|
no tak, specjalnie pół rundy walczył z opuszczona jedna ręką, żeby po ryju jak najwięcej dostac, a z lekarzem który był na walce, wczesniej się umówił, że jak będzie dostawał za bardzo, to potwierdzi jego kontuzję.
ŻAL