Całkowicie się z tobą zgadzam! Całkowicie popieram zdanie że forma jest ważniejsza od Treści!
Z Obamą jest jak z instrukcją obsługi skomplikowanego urządzenia... Ważne żeby miała ładną kolorową i twardą okładkę, miłą czcionkę i przynajmniej 25 języków. Co z tego że nie ma tam języka polskiego, ani żadnej pomocnej informacji... no przecież wygląda zajebiście.
PS:
Barack, Barack Pierwszy... Obama!
J"ć, J*ć, J*ć McCain'a!