Jasne, dlatego napisałem wcześniej, że na punkty możemy liczyć jedynie w ostatnim spotkaniu, a to i tak przy sporym szczęściu.
Dla mnie sam awans do grupy jest sukcesem, bo dzięki temu mamy dwa zajebiste wyjazdy po Europie. Dlatego nie jest dla mnie tak istotne, czy nasz dorobek zatrzyma się na cyfrze 1, 2 czy 4
