Wyświetl pojedynczy post
tedyy
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#679
Stary 06.11.2008, 21:11
ad 4. O tym polskim skautingu to ja slysze juz od co najmniej 2000 roku a jedyne co sie do tej pory stalo to kilku Polaczkow spiewajacych Niemiecki hymn w meczach *ich* reprezentacji...
Wiesz co, tak sobie mysle ze "siec polskiego skautingu" to sprawa rownie ciezka i kosztowna co tego zagranicznego, co o nim przed chwila pisalem. Wyobraz sobie takiego goscia z wąsami, ex trenera i nauczyciela WF, co ma notesik i jezdzi po okręgówkach... Wszystko fajnie bo takiego to mozna miec i za 1.5 tysiaca zl/miesiecznie (plus podatek i "koszty zatrudnienia"=2.3 tys. zl! ave socyalizm!!). Ale tu pojawia sie problem.
Zalozmy, ze jestes obrotnym facetem ktory sobie dorobi tu i tam. Zalozmy tez, ze masz jakiegos Antka ciotki siostry szwagra syna ktory sobie kopie pilke w Orle Wielkie Pierdziszewo Mazowieckie. W sobote wieczorem przy wodce robicie taki DEAL, ze ty jestes jego 'agentem'. Idziesz do tego w/w Scouta Wisly Krakow ktory zarabia 1.5, dajesz mu 500zl w lape a ten posyla opinie do klubu ze ten a ten jest niezle zapowiadajacym sie i w ogole (a jak sie nie da to dasz i tysiac i dwa- przeciez przed toba grube miliony jesli gowniarz sie dostanie na pilkarskie salony, chocby byl niedorozwinietym bratem Rasiaka to i tak jakas kasa skapnie jemu i Tobie!).edit: wystarczy podpisac jeden kontrakt z klubem i trzepac kasiore: pilkarz i agent bioracy prowizje. co z tego ze gosc bedzie dostawal kolki dobiegajac do polowy boiska i nawet na lawke ani na trybuny go nie wpuszcza- jest kontrakt jest kasa! a budzet klubowy nie jest z gumy.. oj nie
Nastepnie Wisla zatrudnia taki lewy talent no i co po tym scoutingu? (ps sorki ze uzywam formy "Ty" w tym przykladzie - nic osobistego).

Jak widac 2 klocki na lebka nie wystarcza zeby miec 'scoutow', bo nie takie rzeczy Polak Potrafi. Agenci robia ogromne zamieszanie juz na poziomie reprezentacji panstwowych, upychanie drewniakow we frajerskich klubach to chleb powszedni. Dlatego taki "scout" nie dosc ze musi sie znac na pilce to jeszcze ma byc nieprzekupny jak sedzia sądu najwyzszego (ale nie polskiego. ...). To KOSZTUJE. OGROMNE. PIENIADZE. edit by autor: a nie dosc, ze kosztuje to jeszcze cienko u nas z kadrami! Powód: okrasa
jak to czytam to stoi mi przed oczyma nabór do młodej ekstraklasy naszej Wisełki bierzemy nawet takich co nie załapali siię po drugiej stronie Błoń
Odpowiedz cytując