White Star-Shaped-Heart napisał(a):

W sumie jak teraz sam czytam, to artykuł mi się.. nie podoba. Zbyt wiele, pisząc to o drugiej w nocy, pominąłem przecinków i zdania, których ja sam teraz nie rozumiem 
Chodziło mi też o to, że wielu z piłkarzy BATE było ściąganych do Borysowa w młodym wieku, i niekoniecznie są oni jego wychowankami, podobnie, jak z "pokoleniem Brożków" ściągniętych do Wisły na wiosnę 1999.
|
Artykuł poza aspektem BATE, z którym się nie zgadzam, jest w porządku. Ja (i wielu na tym forum) też uważam, że najlepszym sposobem na budowę klubu jest długofalowa inwestycja w mlodzież trenującą na dobrych obiektach. Tyle, że Cupiał inwestując w Wisłę wybrał drogę podobną do CFR Cluj, ściągającego zawodników na potęgę, z tą różnicą, że oparł klub na najlepszych polskich, a nie zagranicznych zawodnikach (w kadrze Cluj jest tylko 6 Rumunów). I pewnym stopniu cel osiągnął, bo o Wiśe, jak i o Telefonice zrobiło się głośno, wystarczy wspomnieć atrykuł na uefa.com "Giant killers" w sezonie, kiedy rozkładaliśmy na łopatki Parmę i Schalke.
A że nam zabrakło tego pierwiastka sukcesu jakim jest szczęście, to w LM grają BATE i Cluj, a nie my.