Wyświetl pojedynczy post
emsi
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: się bierze woda sodowa i nie tylko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 05.11.2008, 20:19
1q2 napisał(a):Wyświetl post
kot filemon to jakas bajka byla chyba.Mi chodzi o fabularny serial made in prl.
Tam taki koles w okularkach mial kota, ktory rozne cuda wyczynial - tyle z moich strzepow pamieci

Moze teraz cos o starych horrorach

Przy srebrnej kuli to ciezko ze mna bylo , lazilo sie do chlopa z klasy co jako pierwszy mial odtwarzacz(nagrywac nie mogl i sie ogladalo.
'Cos' na jakims obozie tez mnie przemielilo.
Tego mi brakuje - kiedys dzieciak sral po porach przy horrorach - teraz hektolitry krwi i flakow nie robia juz zadnego wrazenia:/
E tam robią niektóre wrażenia tylko trzeba dobrze szukać

Zreszta w Polsce do kin wchodzi Let The Right One In nastawiam sie na świetne kino i mam nadzieje, że się nie zawiodę.

A z takich wspomnień to chodziłem do wypożyczalni kilka bloków dalej i z kumplami w podstawówce wypożyczaliśmy horrory hurtowo, ile to się człowiek naoglądał wszelkiej maści chłamu to jego ale pamiętam, że po 7 Bram Piekieł (Beyond) Fulciego to ciężko mi było zasnąć jako gnojkowi, a teraz dopadłem sobie wspominkowo to na dvd i muszę przyznąć, że ten film daje rady.
W ogóle to jeszcze sie oglądało wszelkiej maści Rabo, Rocky itd, zresztą pierwszy film jaki oglądnąłem n video(dokładnie odtwarzaczu z możliwością nagrywania kaset) był Conan Niszczyciel, potem sie biegało z kijami i naparzało z kumplami na podwórku pod wrażeniem, oglądniętego tytułu, a najgorzej jak dorwaliśmy Wejście Smoka i Krwawy Sport, każdy na dzielni chciał być Brucem Lee albo Frankiem Duxem i robił kopniaki z wyskoku
Ech aż łezka w oku
--Dezaktywacja-- Borys trzymaj się!