A niech gadaja co chca. Obama ma wizerunek mlodziezowy, nowoczesny, taki "fajny" podczas gdy oni (nasi rodzimi socjalisci) maja nadal image wódczano-buraczany i retoryke zywcem wycieta z filmow Bareji (tylko ze nie na wesolo). Co maja do przekazania ? "no tak my jestesmy starymi komuchami ale przeciez w USA jest Obama"? Na miejscu sztabu wyborczego Demokratow zaraz bym tu przylecial i kasowal tantiemy.
