Ja kudłaty durnowaty reperuje stare graty... i popylał zepsutym gazikiem
z niekonczącej sie opowieści to tylko pamietam muzyczke

bo flmu nie ogladałem. ale wiem że jakiś chłopiec jechał czy latał na jakimś stworku.
Ogólnie to była beka jeszcze z Wilka i Zająca oraz z "Misia Uszatka", który spalna ziemi, bo jak śpiewał w piosence ....oklapniete "łózko" ma
