Wyświetl pojedynczy post
bb.1906
Senior Member
 
 
Od: 03.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 05.11.2008, 11:56
Śledząc ten temat i ogólnie newsy ze Stanów Zjednoczonych dotyczące wyborów prezydenckich, a w szczególności różnych niemiłych akcentów na tle rasowym ( jak np. http://www.rp.pl/artykul/80250,21102...ic_Obame.html), cały czas po głowie chodził mi jeden cytat: ,,Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni". I wydaje mi się, ze sporo jest prawdy w takim oto stwierdzeniu, ze jedną z głównych przyczyn porażki McCaina byli popierający go rasiści. Gdyby zupełnie bez znaczenia było to, że Obama jest czarny, wtedy liczyłyby się tylko kompetencje i jestem pewien, ze w takiej sytuacji McCain miałby więcej do powiedzenia.Im częściej wybór na prezydenta sprowadzano do wyboru między białym a czarnym, tym większe szanse na wygraną miał Barack Obama. To logiczne, że człowiek, który się waha i nie wie kogo wybrać, prędzej opowie się po stronie tego ,,prześladowanego", tego, który spotyka na swojej drodze takie trudności jak choćby stereotypowe postrzeganie człowieka o ciemnym kolorze skóry. Nawet ja przeglądając ten temat z coraz większą sympatią zaczynałem myśleć o Obamie (choć popierałem McCaina) , widząc ilu z was przeszkadza tylko to, że jest murzynem.
Panowie, myślę że dziś wyborcy Obamy z czystym sumieniem mogą podziękować tym, którzy życzyli śmierci, szkalowali, zastraszali ich kandydata, bo tak naprawdę wyrządzili mu wielka przysługę Mogą podziękować tym, którzy na przeróżnych forach wypisywali hasła dla Obamy obraźliwe, w tym również wam...
Wam pozostaje dalej pluć jadem, nazywać go asfaltem, zbieraczem bawełny, bo to i tak już nic nie da. Obama urósł w siłę właśnie dzięki wam. Swoje zadanie wykonaliście perfekcyjnie i zostało to wykorzystane.
Odpowiedz cytując