DYRU napisał(a):

|
a nie ma ktos" Przyjaciele wesołego diabła" (Piszczałka) w VHS, albo na cd, szukam i szukam i kapa :(
|
Ja kudłaty durnowaty nie wiedziałem co to taty...
I niekończąca się opowieść... Zawsze płakałam gdy konik tracił nadzieje na bagnach...