Gratuluję 'merytorycznej dyskusji'. Owszem, zrozumiałem w pełni pierwszą część Twojej wypowiedzi, tyle, że ja trzymam się swojej wersji (trzeba na te tematy rozmawiać, a nie od nich uciekać. I zarzut, że Obama umie tylko gadać jest bezsensu. Bo sam gadasz bezsensu. Zero konkretów, więc jak tu dyskutować

). Obama przynajmniej umie gadać, a McCain? Z niego to byłaby dupa, a nie przywódca. A z jedną zalet polityka jest to, że umie gadać. Zacznij w końcu pisać merytorycznie, a nie obrałeś sposób 'Obama mi nie odpowiada, bo nie'

I nie oczekuję od Ciebie wszystkich różnic czy wypisania punkt po punkcie programu McCaina. Podaj przynajmniej kilka konkretów, bo na razie to skupiasz się tylko na szydzeniu. Poczytałem sobie wyżej zwolenników McCaina. Jakieś wyzwiska typu jebama, asfalty, czarny bolszewik. Jeśli tak wyglądają zwolennicy McCaina, to ja nie mam więcej pytań (oczywiście nie wszyscy)
Lepiej obrazić i wyśmiać kogoś, jak Ty to robisz. Rzeczywiście, Ciebie do głąbów to zaliczyć nie można. Bez odbioru. Obama najprawdopodobniej prezydentem
