Wyświetl pojedynczy post
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 05.11.2008, 00:36
To są najbardziej ironiczne wybory jakie pamiętam.

Taki na przykład amerykanski żołnierz stacjonujący w Bagdadzie może sobie z jednej strony na prezydenta wybrać przedstawiciela partii, która w poprzednich 8 latach desygnowała na to stanowiska głąba, który go tam wysłał. Co nie wróży szybkiego powrotu.

A jak mu się nie podoba to zawsze może zaglosować na gościa który ma na imie Husajn.

Jak mawia poeta - w pytę.

Zaden.
Odpowiedz cytując