grosz napisał(a):

tak powinno być w kazdym klubie który chce coś osiagnąc w Europie. Ale nie u nas! powiedz szczerze co nam po młodym graczu skoro jesli sie tylko sprawdzi odrazu jest sprzedawany, a kasa trafia do Cupiała.
Wiek piłkarzy ma znaczenie w Bogatych klubach, gdzie kupuje sie piłkarzy po to by stworzyć zgrany team na lata, a nie tak jak u nas że ledwie któryś błyśnie i już sprzedawany, żeby jeszcze ta kasa była reinwestowana na kolejne transfery w celu podniesienia poziomu druzyny, ale wszyscy wiemy że tak nie jest.
Ja nie widze przeszkód aby scigac graczy po 30, też pograją dwa-trzy(jak Ci młodzi, zdolni) a jak pokazuje Cleber w Wiśle, czy Reiss w Lechu nawet dłużej. Wtedy mamy kompletnego gracza który jest doświadczony, i ograny, a przede wszystkim nie bedzie myslał o odejściu, bo kto go kupi w takim wieku..
|
Można na to spojrzec tak, ze Dudka i inni zostali sprzedani dzieki czemu budzet wynosi 35mln (nie wiem czy tyle), a nie np. 30. No i nie zawsze tak całkiem od razu bo Brożka mogłoby tu spokojnie nie być juz od roku czy 1,5. Dudka mógl wyjechać rok wcześniej, Piotrka B. mogło też już nie być (Wolfsburg). Tak
Poza tym od czasu do czasu Wisła wydaje parę groszy (Diaz) lub więcej niż parę (Jirsak, Łobo) nie tylko na kontrakty. Więc można by rzec - jakaś niewielka reinwestycja jednak jest.
Wiek moim zdaniem wszędzie ma znaczenie chocby ze względu na to, że mniejsze jest prawdopodobienstwo ugrania jakiegos wyniku zużytymi gośćmi po 30 niż takimi 23-27. Statystycznie to gość po 30 o wiele wiecej przebiegł, mial kontuzji, dostał kopów i łokci itd. Bardziej zużyty, a wiec łatwiej o kolejne kontuzje, słabsza i malejąca motoryka i regeneracja. 3 takich graczy w "16" może być - więcej to już problem.
Moim zdaniem Żuraw jest własnie mocno "zużyty" fizycznie i psychicznie i On już nawet w Mołdawii czy na Malcie furory nie zrobi, ale jak napisałem wczesniej - Skorża wie 100 razy lepiej ode mnie... Poza tym może zagranicą już nie, ale... właśnie u siebie w domu (w Polsce) jeszcze coś zagra.