Fascynujaca dyskusja o bajkach dziecinstwa jest
w tym oto temacie. I w paru innych byla, ale gdzies zapodziala sie. A szkoda, za 40 lat byloby latwiej przypomniec sobie, co sie ogladalo 60 lat wczesniej

Szpieg w Krainie Deszczowcow i Stawka wieksza niz zycie, to moje ulubione dobranocki. I kazda miala swojego Brunera, karamaba.