|
BMW 320D...
Super auto. Genialnie się prowadzi. W tym wariancie troszkę brakuje mocy, ale do setki około 10s. więc większość wozidełek i tak objeżdżasz. Mój ojciec miał takie auto 5 lat temu i z tego co pamiętam samochodu nie trapiła żadna awaria. Chyba tylko raz coś się stało z czujnikiem deszczu oprócz tego autko całkiem bezawaryjne. Jak wspominałem prowadzi się bardzo dobrze, z resztą jak przystało na auto z tylnym napędem, sztywnym zawieszeniem oraz precyzyjnym układem kierowniczym. Do tego BMW to prestiż i brak problemów z odsprzedażą. Spalanie niewielkie średnio około 6-7 litrów, by dojść do 9 trzeba się mocno nagimnastykować. Części są dość łatwo dostępne, a ceny niezbyt wygórowane. W razie pytań pisz.
Wolałbym BMW. Do 25 tys. nie kupisz Audi w nowszej budzie. A model produkowany do 2001 mocno się już opatrzył i będzie z roku na rok padał na cycki. Do tego w zestawieniu tych konkretnych modeli Becia jest po prostu lepszym samochodem. I ładniejszym.
Ostatnio edytowane przez Arturo Qr2nów : 04.11.2008 o godz. 19:38.
|