|
Sprawa Żurawskiego wraca po raz kolejny i tym razem wg. mnie jest to transfer realny.
Maciek miał dobrą rundę wiosenną w Larisie, strzelił w 11 meczach 6 goli. A teraz zagrał w 6 z 8 meczy Larisy, dorobek zerowy. Najwyraźniej ma problemy, a i średniak greckiej ekstraklasy nie płaci jakiś kosmicznych pieniędzy. Więc Żuraw z przyjemnością wróciłby do Polski. W Lechu ze względu na osobę Smudy raczej nie ma szans na grę, ale w Wiśle - jak najbardziej.
Co więcej, chyba jest on do wyjęcia z Grecji albo za darmo, albo za niewielkie pieniądze.
Porównywanie sytuacji Żurawskiego - najlepszego zawodnika Wisły ery Tele-foniki - z Dawidowskim czy Niedzielanem to nietakt. Żuraw miał kilka świetnych sezonów w polskiej lidze i 160 goli dla Wisły strzelił. To nie przypadek. Techniki, świetnego strzału i inteligencji boiskowej się nie zapomina.
Moim zdaniem nasza liga jest tak słaba, że nawet podstarzały Żuraw w średniej formie minimum z 10 goli w lidze spokojnie ustrzeli.
Oczywiście należy mu zaproponować kontrakt motywacyjny i tylko pod takim warunkiem może do nas przyjść.
Jak słyszę o kolejnych Ljubojach, Kluivertach, Tristanach i Kallonach, to dochodzę do wniosku że lepszego kandydata do napadu Wisły od Maćka Żurawskiego po prostu nie znajdziemy.
PS. acha - Żuraw jest przewidziany jako zastępca Pawła Brożka, nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|