|
Jak wszyscy tak i ja uważam, że pierwsza połowa niemal koncertowa. Kapitalnie by było gdyby jeszcze trochę szybciej operowano piłką. W drugiej raziły akcje Ruchu, który stosunkowo łatwo dostawał się w nasze pole karne. Jak się okazuje mamy sporo możliwości ustawienia drużyny (o ile ustawienie z Zieńczukiem i Cantoro ktoś traktuje jako w ogóle ustawienie i alternatywę), a dzisiejsza była chyba optymalna z tym, że za Małeckiego grał będzie Boguski.
EDIT: Nie potrafię znaleźć uzasadnienia wpuszczenia na boisko Dawidowskiego... Zieńczuk też całkowita padaka. A przecież na ławce był np. Barreto czy Mączyński.
Ostatnio edytowane przez Arturo Qr2nów : 02.11.2008 o godz. 20:31.
|