|
Emocje się już dziś skończyły, status quo zachowane, kluby z I czwórki wygrały. Trzeba czekać do następnej kolejki.
Mimo najbardziej szczerych życzeń dla Lechii to raczej nie dadzą rady punkciku choćby wyszarpać.
Właściwie to czołówka składa się z 6 a nie 4 drużyn, swoje gra Bełchatów i, co cieszy szczególnie, Śląsk.
Tylko czy te dwa manszafty coś tym czterem faworyzowanym namieszają? Raczej nie, chociaż kto wie.
Ciekawy ewenement to Arka. W 6 kolejce byli ex-equo na I miejscu wraz z innymi mającymi też 13 punktów. I kuniec. Stanęli na tej feralnej liczbie. 5 porażek pod rząd, 9 miejsce, jeszcze środek tabeli. Ale czy w Redłowie cierpliwości do Michniewicza nie stracą? Nikt tak regularnie w tym sezonie w tyłek nie brał, nawet drużyny z dołu tabeli swe przegrane jakimiś remisikami przerywali.
|