|
Nie mogłem się nadziwić jak piła elegancko chodziła kiedy na boisku nie było Cantoro. Tomas wykonał kawał dobrej roboty, przede wszystkim, bardzo dobrze grał z pierwszej piłki, zabrakło mu w końcówce sił i miał kilka strat. Mecz był naprawdę dobry, według mnie wynikło to z tego powodu, że na boisku nie było Cantoro, Łobo i Zienia niż ze zmiany systemu. Nareszcie Andrzej Niedzielan pokazał nam się z dobrej strony, Patryk Małelcki również choć czsami podejmował nie najlepsze decyzje, mimo tego udowodnił, że jest o wiele bardziej pożytecznym zawodnikiem niż Łobo. Marcelo za dużo na lagę, trochę nie po brazylijsku ale w drugiej połowie się opanował. Według niektórych zapchaj dziura, piłkarz za czapkę gruszek, Junior Diaz znowu trafił do siatki i był jednym z najlepszych zawodników meczu, w końcówce to on wziął na siebie odpowiedzialność i uspokoił grę. Singlar w obliczu słabej formy Baszcza gra naprawdę solidnie i zasługuję na to aby dać mu szansę w kolejnych meczach. Nasz Paweł jest w takiej formie że nie robi mu różnicy to czy gra na szpicy czy wraca się po piłkę. Trzeba także kogoś zjechać tak więcej Łobo podawał dzisiaj do przeciwnika.
|