Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 02.11.2008, 19:32
Bardzo dobra pierwsza polowa i poczatek drugiej. Pozniej gra sie kompletnie posypala.
Szkoda iz Skorza nie zdazyl sie zorientowac, ze Piotr Brozek jest bardzo slaby jako pomocnik. Diaz grajacy na obronie, zrobil w ofensywie trzy razy wiecej od niego i nawet wypracowal mu swietna sytuacje, jednak Piotr ja spartolil.
W obronie obylo sie bez wiekszych bledow, pomimo sporych zmian kadrowych. Gra w srodku pola pod nieobecnosc Cantoro, podobala mi sie bardziej anizeli z Mauro w skladzie. Wejscie Lobodzinskiego niestety nie wnioslo niczego dobrego. Ten czlowiek to prawdziwy dramat Wisly. Kazdy jego kontakt z pilka konczyl sie w kiepskim stylu. A to wyjechal z nia na aut, a to podal wprost pod nogi rywala, a to oddal slaby strzal wprost w rece bramkarza. Istny szkodnik.

O Niedzielanie tez nie da sie napisac niczego dobrego. Niby sie staral, niby probowal, ale tak naprawde poza beiganiem nie mial nic do zaoferowania. Zaliczal sporo strat, pilka odskakiwala mu na kilka metrow, a do tego dolozyl kilka kompletnie nieudanych podan, ktore nie przystoja pierwszoligowemu pilkarzowi. Skorza niedawno powiedzial, ze Wtorek jest coraz blizszy strzelania gola, ale ja to odbieram jako zarcik i probe slownej amortyzacji brutalnej dla Andrzeja rzeczywistosci.
Dobrze, ze juz w nastepnej kolejce wraca Boguski, gdyz jego brak jest widoczny. Z nim w skladzie, z cala pewnoscia bedziemy grozniejsi niz z Niedzielanem.

Na pilkarza meczu typuje Diaza. Tyle kilometrow co on, nie przemierza chyba zaden inny zawodnik. Dobitnie udziela sie i w defensywie i w ofensywie, a do tego doklada kolejna swietna bramke. Czego chciec wiecej ?
Odpowiedz cytując