|
^^ co do tego awansu to akurat byłbym wstrzemięźliwy z ocenami, bo zapewne żadnego meczu nie widziałeś, a oceniasz. To ja Tobie przypomnę, że wtedy Lech przegrał tylko dwa mecze w sezonie (m.in. w końcówce uratował dupę ŁKSowi), wygrał dwukrotnie z Amicą w PP, z Pogonią w PL, swoich rywali lidze deklasował. Mieliśmy wtedy pakę tak silną na 2. ligę, że dziwnym nie jest, że jechalismy wszystkich jak chcieliśmy. Nie przypominam sobie czasu, kiedy Lech miał tak wyraźną przewagę nad resztą drużyn jak wtedy.
3:1, ufff. Choć jak dostaliśmy bramę na 1:0, to serce mi zamarło.
Pozytyw, że wreszcie zagraliśmy nieźle. Teraz trzeba trzymać kciuki, żeby Bandrowski i Muraś z grypy się wyleczyli.
|