|
Krótki komentarz z mojego punktu widzenia.
Brawa dla piłkarzy za walkę do końca, wyszarpali to zwycięstwo pokonując swoje słabości.
Szacunek dla trenera Skorży za kopnięcie w zadek Cantoro i podziękowanie mu po 45'.
Ale na chłodno, mizeria. Nasze wykańczanie akcji to farsa. To co Brożek zrobił w pierwszej połowie gdy przekładał sobie na 10 metrze 3 sekundy piłkę z prawej na lewej nie jest śmieszne tylko tragiczne.
Piłkarze się gubią na boisku. Boguski biegał częstokroć 5 metrów obok Brożka. Lub Cleber z lewej obrony wyprowadza piłkę a przed nim w linii na długości 30 metrów ustawiają się po kolei Diaz, Boguski, Brożek. Baszczu ma piłkę a Małecki zamiast uciec do linii lub ruszyć do przodu schodzi do środka chowając się z pola widzenia. Trener każe im tak grać? Mam nadzieję że nie.
Pomysłu z Marcelo i Diazem nie próbujmy już więcej przy mocniejszym zespole.
Trochę ponarzekałem. Jeszcze raz gratulacje i podziękowania za wygraną dla zespołu.
|