wrocilem wlasnie... uffff... coz to byly za meczarnie. Junior uratował Maćkowi dupe chyba. Mecz w naszym wykonaniu bardzo bardzo ponizej poziomu. Troche bylo niewykorzystanych sytuacji (Brozek, Baszczu), ale wynik wynikiem. Jesli chodzi o obecną forme to jestesmy , jak to sie mowi, w czarnej dupie. Bardzo obawiałem sie tego meczu i nie pomyliłem sie. Z Ruchem bedzie ciężej, wiec przygotujmy sie nato.
To co pan sedzia odpierdalał na tym meczu to jakieś jajca. Juz pomijam auty i spalone, ale wjazd Peskovica w Boguskiego czy ewidentne podanie obroncy Gornika do wlasnie Peskovica ktory zlapal pilke do rąk

? Trzeba bylo to widziec...
Panie spiker, jak pan obiecujesz ze podasz wynik karnych Legia-Jagiellonia to dotrzymuj słowa..
Ostatnio żaden mecz nie zaczyna sie o czasie, zauwazyl to ktos? ...
